Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 20 2014

missbarocco

Effy: Hit me.

Freddie: What?

Effy: Just once. I wanna feel something. Hit me. I dare you.

— Skins
Reposted frommajak majak viaskins skins

March 02 2014

missbarocco
Długo, długo miałam tak, że brałam dystans do tych wszystkich sercowych spraw, wiem czego chcę, na co zasługuję i czego potrzebuję. Zupełnie jak powinnam, jak dorosła kobieta. Podobali mi się, owszem, ale jakoś nie chciałam się do nich przekonać, przełamać. Nie ufam facetom. Był jeden, nikt ważny, ale spełnienie marzeń pod nosem (bynajmniej mocno odbiegał od "ideału"), ale wszystko na poważnie, tak mnie traktował, tak chciał. Mimo to olałam temat trochę i wtedy... W jeden weekend pojawił się facet. Może nie moich marzeń, ale miły mojemu umysłowi. Nikogo nie udaje, jest trochę nieogarnięty (tak ogólnie bo życiowo to jest ok nawet), pociąga mnie intelektualnie, a to się rzadko zdarza. Nic nie mówię, nie oceniam z góry. Dzisiaj przegadane 3h, jutro może być to zaledwie 10 minut dlatego biorę dystans. Jednak do sedna... Muszę się ogarnąć, a raczej swój umysł. Bo znowu zaczęłam "myśleć". Tzn, mam na myśli myślenie o tym facecie. Doskonale znam przebieg procesów myślowych u faceta, który jest zgoła inny niż u bab. Podczas gdy my stwarzamy w głowie nienazwane obrazy, słowa, opisy, on przeważnie myśli na początku "fajna laska" (nie spłycam, może więcej słów, zdań, ale nic znaczącego - o to chodzi). Natomiast moja kobieca natura podsuwa mi instynktownie myśli o jakiejś... przyszłości. Muszę to ogarnąć, załapać większy dystans, zauroczyć go tym. Niech się chłopak stara. I tak mam przeczucie, że się wycofa.

February 14 2014

missbarocco
Miała tysiąc myśli w jednej chwili i.. niewiele czasu by zrobić cokolwiek.
— Ania Dąbrowska
missbarocco
9173 d660
Reposted fromkarahippie karahippie
missbarocco
9044 44d2
Reposted fromkarmacoma karmacoma
missbarocco
9032 4b00
Reposted fromkarahippie karahippie
missbarocco
6236 877e
Reposted fromtrustworthy trustworthy
missbarocco
6341 6ee1
Reposted fromolass olass
8100 a20e 500

Happy Valentine’s Day, may it be filled with love and laughter! 

Pictured: Robert Doisneau, Le Baiser de l’Hôtel de Ville, Paris, 1950

Reposted fromartnotart artnotart
missbarocco
7036 f314 500
woof woof! 
Reposted fromkenku kenku
missbarocco
missbarocco
7133 b8d7
Reposted fromLaterLaterLater LaterLaterLater
missbarocco
Proszę bardzo, możemy wypić herbatę.
Dwie herbaty.
Sto herbat? Bardzo proszę. Jestem gotów
wypić z tobą milion filiżanek herbaty,
jeśli miałoby to cokolwiek pomóc.
— przeczytałam dziś./ Ronnie
Reposted fromlieslieslies lieslieslies
missbarocco
7207 c19b 500
Reposted fromlechatnoirr lechatnoirr
missbarocco
7211 1391
Reposted fromfuckthis fuckthis
missbarocco
7338 45b6 500
Reposted fromLejen Lejen

February 11 2014

missbarocco
Myślę, że to wszystko to moje włosy. Nie jestem uroczą blondynką, seksowną brunetką, zadziorną kobietą o rudych puklach ani nawet ciepłą szatynką. Mam takie gęste, długie włosy koloru nijakiego. Nikt nie potrafi go zdefiniować wprost. Niezidentyfikowana ja, żaden przymiotnik nie trzyma się mnie już tak zupełnie na zawsze.
— niezidentyfikowana
Reposted bybaroccco baroccco
missbarocco
ale mógłbyś tu być... i pisząc to nie wiem, o którego ciebie mi chodzi.
— pijane myśli z nocy
missbarocco
missbarocco
9118 5329
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl